Szukaj znanych osób

Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski

Kategoria: Piosenkarze

Liczba wyświetleń: 16835
Ocena: liczba gł.: 13

Inspiracje

literackie

Jacek Kaczmarski obficie korzystał ze skarbnicy literatury polskiej i światowej, czerpiąc z niej inspirację, traktując jako podstawę do gry z czytelnikiem, a czasem przenosząc na grunt polski twórczość innych poetów w tłumaczeniach i parafrazach. Nawiązywał do stylistyki innych poetów, do motywów funkcjonujących w dziełach literatury. Inkrustował swoje teksty cytatami z dzieł literackich (np. "Dzienniki" Juliusza Cezara), dokumentów historycznych, czy tekstów kultury – np. kolęd.

malarskie

Ambasadorowie (Hans Holbein)Patrzą przed siebie śmiało, pewni swoich racji,Wszak dyplomacja włada wszystkim dziś – co żyje,A oni – kwiat szesnastowiecznej dyplomacji!
Ambasadorowie (Hans Holbein)
Patrzą przed siebie śmiało, pewni swoich racji,
Wszak dyplomacja włada wszystkim dziś – co żyje,
A oni – kwiat szesnastowiecznej dyplomacji!
Upadek Ikara (Pieter Bruegel (starszy))Porażone nieba skaląMorze cierpnie gęsią skórką...Z migotliwą znika faląZ kroplą wosku martwe piórko.
Upadek Ikara (Pieter Bruegel (starszy))
Porażone nieba skalą
Morze cierpnie gęsią skórką...
Z migotliwą znika falą
Z kroplą wosku martwe piórko.
Rejtan (Jan Matejko)Koszulę z piersi zdarł, zupełnie jak w teatrze,Polacy – czuły naród – dali nabrać się:Niektórzy w krzyk, że już nie mogą na to patrzeć,Inni zdobyli się na litościwą łzę.Rejtan, czyli raport ambasadora
Rejtan (Jan Matejko)
Koszulę z piersi zdarł, zupełnie jak w teatrze,
Polacy – czuły naród – dali nabrać się:
Niektórzy w krzyk, że już nie mogą na to patrzeć,
Inni zdobyli się na litościwą łzę.

Rejtan, czyli raport ambasadora
Wigilia na Syberii (Jacek Malczewski)Talerz podstawiam by nie uronićTego czym życie się słodziInny w talerzu pustym twarz schroniłBóg się nam jutro urodzi.
Wigilia na Syberii (Jacek Malczewski)
Talerz podstawiam by nie uronić
Tego czym życie się słodzi
Inny w talerzu pustym twarz schronił
Bóg się nam jutro urodzi.
Rycerz, śmierć i diabeł (Albrecht Dürer)Tak zbrojni w moce, na które nie ma lekarstwaBędziemy nadal stawiać i zwalać mocarstwa. Siedem grzechów głównych
Rycerz, śmierć i diabeł (Albrecht Dürer)
Tak zbrojni w moce, na które nie ma lekarstwa
Będziemy nadal stawiać i zwalać mocarstwa.

Siedem grzechów głównych
Wiosna roku 1905 (Stanisław Masłowski)Pusta ulica pachnie deszczemW drzewach jasny puszy się liśćW mokrym powietrzu ciągle jeszczeKrąży kozacki gwizd!Wiosna 1905
Wiosna roku 1905 (Stanisław Masłowski)
Pusta ulica pachnie deszczem
W drzewach jasny puszy się liść
W mokrym powietrzu ciągle jeszcze
Krąży kozacki gwizd!

Wiosna 1905
źródło: wikipedia, licencja GNU FDL, autorzy